środa, 15 stycznia 2014

Mix mieszkaniowy i nie tylko :)

Z racji że bardzo ostatnio polubiłam oglądać mixy które prezentujecie na swoich blogach sama postanowiłam takowy zamieścić :) Jest w nim kilka zdjęć mieszkaniowych dekoracji oraz troszkę innych fotek :) Zapraszam do oglądania :)






 Babcine świąteczne pierniczki :)

 Krówka wie najlepiej :)
 Rikuś i jego prezent gwiazdkowy :D
 Dzieło mojej przyjaciółki Asi, dziewczyna ma talent :D no i cierpliwość ;)
 Rzęsy po tuszu Benefita They're real więcej TUTAJ
I śpiący synek pilnujący swojego misiaczka :)

sobota, 11 stycznia 2014

Opi - This Gown Needs a Crown

Hej wszystkim :) 
Dziś chcę wam zaprezentować jeden z moich lakierów firmy Opi. Jest to lakier o satynowym wykończeniu na który nie trzeba nakładać top coatu co ułatwia jego użytkowanie. Zapraszam do przeczytania recenzji :)

Kolor i konsystencja
Kolor jak sami widzimy srebrny, o satynowym wykończeniu z mnóstwem połyskującego drobniutkiego brokatu. Konsystencja odpowiednia, nieco rzadka ale nie sprawia to trudności w nakładaniu.

Buteleczka i nakładanie
Buteleczka o pojemności 15ml klasyczna dla Opi.
Nakładanie bezproblemowe, co ułatwia odpowiedni pędzelek. Pędzelki w Opi są moim zdaniem jednym z lepszych, nie za duże, nie za małe, łatwo się operuje wokół skórek i równomiernie rozprowadza kolor.

Krycie i Zmywanie
Całkowite krycie zapewniają dwie warstwy lakieru, nie prześwituje. Zmywanie bezproblemowe co mnie zdziwiło z uwagi na drobinki. 

Wysychanie
Pełne malowanie (2 warstwy) nie zajmie nam dłużej niż 25 minut, zależy oczywiście czy nakładamy bazę na pazurki czy nie 

Trwałość i cena
Miałam go na pazurkach 3 lub 4 dni i odpryski były praktycznie zerowe, jedynie troszkę starły się czubki co dzieje się prawie zawsze. Cena leży w pograniczach 25-50 zł ja sama kupiłam go za 22 zł .






 Podoba się Wam ten kolorek, czy może nie w Waszym stylu? :)

środa, 8 stycznia 2014

Haul Sephora Zara H&M DUŻO ZDJĘĆ :)

Witajcie :)
Nie wiem czy wszystkie wiecie, ale dzisiejszego pięknego dnia rozpoczęły się u mnie 
Wyprzedaże Zimowe. 
Nie jestem zbyt podekscytowana ciuchowymi wyprzedażami, przynajmniej nie teraz. Na ciuchowe polowanie ruszam w weekend, jednak pierwszego dnia wyprzedaży nie mogło mnie zabraknąć w Sephorze. Wchodząc do butiku o 10.30 zauważyłam wyprzedażowe szaleństwo :)

Zapraszam na oglądanie moich zdobyczy :)


 Pierwszą z nich jest zestaw Ciate w którym znajduję się czarna baza do tego 4 kolorowe pisaki oraz matowy top coat by zabezpieczyć "malunek". Bardzo ciekawy zestaw, ciekawa jestem jak się będzie sprawdzał. Przecena 50-procentowa przekonała mnie do zakupu :)
 Zestaw pielęgnacyjny Yes To Cucumbers. W skład zestawu wchodzą krem do twarzy oraz krem pod oczy. Zawierają 99% naturalnych składników więc wygląda obiecująco, zobaczymy jak się będzie sprawdzał. Przecena -70%
 To "coś" bardzo mnie zainteresowało. Jest to szczoteczka z nakładką, która służy do nakładania podkładu. Wzięłam z czystej ciekawości bo za 2 Euro nie będę sobie żałować. Główka ma strukturę która mi przypomina trochę Beauty Blender, oczywiście nie wiem jak jest z użytkowaniem bo jajeczko miałam okazje jedynie dotknąć i obejrzeć ale niestety nie używać. Dam znać jak się sprawdzi :)
 Zalotka. No po prostu potrzebowałam :)
 Lakiery Sephora za 1Euro, czerwone się sprawdziły ciekawa jestem jak będzie z tymi :)

 A teraz jedna z moich największych perełek puder Estee Lauder Double Matte. Na półce zostały dwie sztuki i prawdziwym cudem było że jeden z nich to był mój odcień. Szybko pobiegłam do testerów żeby się upewnić że napewno będzie dla mnie dobry. Po tej formalności pozostało mi jedynie cieszyć się faktem że udało mi się go dostać na takiej promocji. - 50%

 Kolejną perełką jest lakier do paznokci YSL również w połowie ceny, piękny kolor, ciekawa jestem jak będzie się sprawdzał pod względem trwałości :)


 To cudeńko. Na opakowaniu widnieje napis wodoodporny cień do powiek i eyeliner. Ale dla mnie to cień w kremie, będzie dobry jako baza pod cienie, bardzo trwały, mój swatch na ręce po kilku myciu rąk i naczyń nadal się trzyma :)
Dwa błyszczyki do ust, wzięłam po prostu żeby wypróbować :)
I ostatecznie dwa lakiery Opi pochodzące z German Collection również za połowę ceny. Tylko te dwa kolory były dostępne niestety ale te dwa również mi wpadły w oko. Zastanawia mnie fakt dlaczego było tak mało odcieni. Na stronie Sephory jest cała kolekcja w promocji a ja znalazłam tylko dwa z nich. Będę sprawdzać w innej Sephorze :)

Łącznie na zakupach promocyjnych w Sephorze zaoszczędziłam 116,68Euro więc jestem bardzo zadowolona :)

Postanowiłam wejść również do Zary głównie z myślą o butach, ale zamiast tego wpadła mi w oko Torebeczka :)

Nie za duża nie za mała - idealna :)

A że zaraz obok Zary znajduje się H&M postanowiłam zerknąć na biżuterię i bardzo dobrze ze to zrobiłam :) Inaczej to cudo zniknęłoby mi sprzed nosa.

 Nie mogłam mu się oprzeć :)
 Trochę delikatniejszy :)
 Torebeczka na średnim pasku, nie mieści A4 Ale cena śmieszna, przecena 75%
 Tu malutka dwukomorowa torebeczka na długim pasku. Print bardzo wpadł mi w oko, zastanawiałam się nad jej kupnem już wcześniej i dobrze że tego nie zrobiłam :)

A tutaj 2 pary rajstop, grube, zimowe. Do tego wysokie skarpety. Każda rzecz za uwaga 1 Euro :D

Łącznie w H&M zaoszczędziłam niemal 70 Euro :)

Więc jak widzicie, poszalałam ale w końcu nie codziennie są takie promocje.
Mam nadzieję że podobał Wam się ten niezwykle długi wpis :) 
Co sądzicie o moich zdobyczach? Czekam na Wasze komentarze :)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Alterra szampon nadający objętości PAPAJA I BAMBUS do włosów delikatnych i pozbawionych witalności.

Alterra szampon dodający objętości, PAPAJA I BAMBUS 
do włosów delikatnych i pozbawionych witalności.

żródło beautyshow.pl


Zapach. 
Niesamowicie słodki. Bardzo przyjemny, chciałoby się powiedzieć że cukierkowy. Dla niektórych mógłby być zbyt intensywny, mnie na początku drażnił ale z czasem idzie się przyzwyczaić. Jednak nie utrzymuje się na włosach zbyt długo co dla mnie w tym przypadku jest plusem.

Konsystencja. 
Żelowa raczej bezbarwna.

Działanie. 
Producent obiecuje zwiększenie objętości włosów poprawę ich kondycji i odporności na uszkodzenia. Co do objętości to muszę przyznać że ją zwiększa jednak nie na długo. Po porannym umyciu w  połowie dnia włosy są oklapnięte. W składzie nie ma żadnych silniejszych detergentów więc co 3 dzień trzeba użyć mocniejszego szamponu z SLS, żeby dobrze oczyścić skórę głowy. Z delikatnym składem idzie w parze konieczność codziennego mycia włosów(przynajmniej w moim przypadku), ponieważ u nasady robią się bardzo szybko przetłuszczone. Co do poprawy kondycji, dodaniu witalności włosom to muszę przyznać że szampon nie rzuca na kolana, lecz wydaję mi się że to bardziej zadanie dla odżywki i maski aniżeli szamponu więc nie ma się co dziwić. Dobrze radzi sobie ze zmywaniem olejów (ku mojemu zaskoczeniu).

Cena 5,99/ 200ml (promocja w Rossmanie)

Ogólna opinia. 
Za taką cenę jest to naprawdę dobry delikatny szampon, dość wydajny starczy na nieco dłużej niż miesiąc, jednak co kilka dni trzeba oczyścić włosy mocniejszym szamponem. przyjemny w użytkowaniu za taką cenę jak najbardziej polecam ;) 

4/5 (odjęłam za przetłuszczanie)

Lubicie ten szampon czy raczej go unikacie? 
Czekam na Wasze opinie o nim :)

środa, 1 stycznia 2014

Powstanowienia na 2014 :)

Tak, wiem że postanowienia są naciągane, jednak według mnie jest to idealny czas na takie rzeczy. Niby możemy w każdej chwili zacząć coś robić, postanowić sobie ćwiczenia, dietę czy inne. Ale niestety niektórzy ludzie potrzebują tego typu motywacji i ja jestem jedną z nich :)
No i skoro każdy moment jest dobry to Nowy Rok także.
Moich postanowień jest 11. 
Nie są to oczywiście wszystkie rzeczy,
 te bardziej osobiste zachowam dla siebie. 



1. Przeczytać wszystkie książki Stephena Kinga. 
A jest ich dużo, obecnie kończę moją drugą którą jest Lśnienie (pierwszą był Chudszy). Łącznie jest ich 72 więc z pewnością będzie to wyzwanie.
2. Przeczytać książki Grahama Mastertona.
 Te, które dałabym radę po skoczeniu Kinga.
3. Czytać więcej biografii.
 Głównie chcę przeczytać Grace Kelly, Coco Chanel i z innej beczki - Churchilla
4. Prowadzić dziennik Ewy Chodakowskiej. 

Wiem że jest to naciągane i wątpię że uda mi się dotrwać okrągły rok, ale warto spróbować. Żeby podnieść moją motywację obiecuję pod koniec każdego miesiąca robić podsumowanie na blogu oraz dodawać ewentualne efekty :)
5. Systematyczniej uczyć się francuskiego. 
W końcu mieszkam We Francji więc wypadałoby umieć ten język. Będąc w Polsce kupiłam kilka książek do nauki i bardzo bym chciała z nich regularnie korzystać.
6. Zacząć naukę nowego języka. 
Choć na podstawowym poziomie. Bardzo bym chciała umieć włoski lub hiszpański więc pewnie na któryś z nich padnie.
7. Skończyć dekorowanie mieszkania. 
Oraz meblowanie sypialni. Szukamy jeszcze komody i szafki na buty które mam nadzieję znaleźć w pierwszej połowie stycznia.
8. Kontynuowanie prowadzenie bloga. 
Oraz niedopuszczenie do takiego przestoju jaki miał miejsce w 2013.
9. Rozpoczęcie serii denko. 
Coraz bardziej lubię czytać takie wpisy u innych dziewczyn więc dlaczego sama nie miałabym zacząć :)
10. Zacząć się kształcić. 
Powiem tylko tyle żeby nie zapeszać moich planów.
11. Zrobić sobie tatuaż. 
W końcu wiem jaki bym chciała więc jak tylko się pojawi podzielę się tym z Wami :)

A Wy robiłyście sobie postanowienia na Nowy Rok? :)