Witajcie :) Na samym początku chcę Was przeprosić za zaniedbywanie
bloga, ostatnimi czasy ale byłam nieco chora, później odkryłam genialną
stronę z wykładami profesorów z lepszych światowych uniwersytetów i po
prostu nie mogłam się oderwać od oglądania i słuchania.
Tak czy inaczej wróciłam do Was i obiecuję poprawę :)
Dzisiaj mam dla Was recenzję emulsji do włosów marki Gloria którą kupiłam w Auchanie podczas pobytu w Polsce.


Na pierwszy rzut idzie oczywiście buteleczka. Jest ona zrobiona z białego plastiku, nie prześwituje (co swoją drogą nie jest takie miłe ponieważ lubię widzieć ile produktu zostało). Ma niebieską zakrętkę, dozownik zamykany na zatrzask. Jest ona bardzo poręczna, ani razu nie wyleciała mi z ręki pod prysznicem. Szata graficzna którą tworzą dwie naklejki, z przodu oraz z tyłu jest bardzo skromna mi to jednak nie przeszkadza.
Od producenta: Emulsja poprawia elastyczność włosów, zmniejsza ich łamliwość, ułatwia rozczesywanie i modelowanie. Nie wpływa na szybkość przetłuszczania się włosów.
Stosowanie: Niewielką ilość emulsji rozprowadzić na mokrych, uprzednio umytych włosach. pozostawić przez ok. 2 minuty. Następnie włosy spłukać ciepłą wodą.
Skład: Aqua, Cetrimonium Chloride, Cetyl Alcohol, Salvia Officinalis, Urtica Dioica Extract, Glyceryl Stearate, Citric Acid, Parfum, Bromonitropropanidiol, Hydroxycitronellal, Benzyl Benzoate, Hexyl Cinnamal, Hydroxymethylpentyl 3 Cyclohexenecarbox aldehyde, Eugenol, Citronellol, Alpha-Isomethylionone, Geraniol, C.I. 44045, 19140
Moje odczucia. Kiedy pierwszy raz użyłam tej odżywki byłam naprawdę bardzo zadowolona z efektu i jednocześnie niezmiernie zdziwiona. No bo jak coś tak taniego może działać takie rzeczy. Włosy miękkie i gładkie. Co prawda nie spowodowały ze moje włosy lśniły na wszystkie strony ale nie przeszkadzało mi to ponieważ niekoniecznie pragnę takie efektu. Oczywiście włosy nie były matowe, nie mylcie tego ;) Jedyne co mnie odstraszyło to kolor odżywki gdyż jest on... zielony. jak zobaczyłam to pierwszy raz, moje pierwsze skojarzenie błyskawicznie poszło do smarków Shrek'a :) Proszę nie śmiejcie się z tego :P Sama konsystencja jest dość rzadka, czasami nawet przepływał mi przez palce ale po jakimś czasie doszłam do wprawy w dozowaniu i nakładaniu takiej formuły. Wydajność. Tutaj też moim zdaniem plus, gdyż opakowanie 200 ml wystarczyło mi na 19 użyć czyli całkiem przyzwoicie jak na długie włosy. Po przeanalizowaniu składu mam dość mieszane uczucia ze względu na dużą ilość substancji zapachowych, pigmentu itp. Zapach skoro już o nim wspomniałam przypomina mi mydło, takie najprostsze w kostce. Nie utrzymuje się na włosach. No i najważniejsza rzecz na którą zwracam uwagę przy odżywkach - czy obciąża włosy? Zdecydowanie nie. Są lekkie, świeże i efekt ten utrzymuje się naprawdę długo.
Cena: ok.2,50 za 200 ml (z tego co pamiętam)
Podsumowując - jest to produkt który za tą cenę powala na kolana, i jest to jednocześnie dowód że nie trzeba wydawać ogromnej sumy by zadbać o nasze włosy :)
Czy kupię ponownie? Oczywiście :)
Używałyście tej odżywki? Jakie macie z nią doświadczenia? :)