Witam wszystkich po krótkiej przerwie :)
Okazało się ze jednak mój wyjazd do polski doszedł do skutku i wczoraj przed południem byłam już w domku :)
Ku mojemu zaskoczeniu moja mama mówi że akurat dzisiaj planowali wyjazd na zakupy :) Poniżej kilka zdjęć moich "zdobyczy" przepraszam za jakość fotek jednak były robione w słabym oświetlaniu mojego pokoju...
A kupiłam Szampony do włosów dla dzieci
Mieszkankę owocową (ogromne opakowania) m.in. orzechy nerkowca (mniam!) migdały, orzechy włoskie suszoną żurawinę i oczywiście siemię lniane :) do tego słonecznik do dłubania :D
Świeczka zapachowa :) Mango jest ostatnio moim ulubionym zapachem :)
Dalej Mieszanka batoników :) Moja mama wzięła sobie do serca fakt że we Francji batoniki są pakowane jedynie po 6 sztuk albo i więcej więc postanowiła nakupić każdego batonika po 2 sztuki :) Mnóstwo słodyczy które będziemy jeść chyba do następnej gwiazdki :)
Ostatnie są kosmetyki do pielęgnacji stóp :)
A jeszcze bardzo ważny zakup :) Buty które wybrałam sobie w CCC bardzo ładne karmelowe czołenka na koturnie, w najbliższym czasie obiecuję zdjęcie :)
Jutro wybieram się również do rossmana po odżywki do włosów i inne :) Obiecuję post o zakupach jutrzejszych :)
Jestem tu tylko na tydzień a czeka mnie jeszcze fryzjer, kosmetyczka, wizyka w super-pharmie i douglasie a do tego jeszcze kawa w wieloma znajomymi :)





























